Podjeżdżasz pod dystrybutor.

Podjeżdżasz pod dystrybutor.

Jedziesz na stację benzynową. Już się zaczynasz bać. Podjeżdżasz pod dystrybutor. Miałeś rację, kolejna podwyżka cen paliwa. Tankujesz do pełna. Idziesz do kasy. Podczas płacenia robi ci się słabo. Dlaczego tak dużo ? Przecież tankowałeś tak niedawno. Zastanawiasz się ile jeszcze twój budżet wytrzyma. Jeszcze dwie, a może trzy podwyżki cen paliwa. Na pewno nie więcej. Może zmienić samochód na mniej palący? A może założyć gaz? Wiesz, że istnieje takie coś jak ekonomiczna jazda ? To może z tobą jest coś nie tak, a nie z samochodem. Ile razy ruszałeś spod świateł z piskiem opon oraz silnikiem wyjącym jak opętaniec. O obrotach już nawet nie wspominając. Pod pedałem gazu, to pewnie masz już dziurę na wylot. Czy nie można ruszać spokojniej? Płynna jazda oszczędzi nie tylko benzynę, ale i pozostałe podzespoły samochodu. Nie ma sensu gwałtownie ruszać na światłach, zaraz i tak się zatrzymasz na kolejnym czerwonym. Ekonomiczna jazda sprawi, że sposób poruszania się będzie mniej widowiskowy, ale i też tańszy. Spalanie na sto kilometrów spadnie do poziomu o jakim myślałeś, że jest zarezerwowany dla małych samochodzików z silnikiem od kosiarki. To wszystko zapewni ci właśnie ekonomiczna jazda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *